Subskrybuj nasz newsletter
Dorastanie nie jest łatwe
W życiu wielu nastolatków nadchodzi taki dzień, kiedy zaczynają się buntować. Idealni do tej pory rodzice spadają z piedestału, dom rodzinny nie wydaje się już przytulnym gniazdem, a problemy ze znalezieniem swojego miejsca w świecie są coraz większe.

W takim momencie jest właśnie Sabina. Chciałaby mieszkać w nowoczesnym bloku, zamiast w starej kamienicy, wolałaby zaradnych, dobrze zarabiających rodziców niż artystów, którzy prowadzą dom otwarty i u których schronienie znajdują najrozmaitsze indywidua (ale czy dom pod adresem Koniec świata nr 13 może być normalny?). Sabina czuje się wyobcowana i nie ma właściwie bratniej duszy. Akurat zaczynają się wakacje, a szczur Jurek bezczelnie pożarł banknot o nominale 100 zł, uszczuplając w ten sposób fundusz na lato. Sabina układa biznesplan i podejmuje działania, które mają zapewnić jej jakieś dochody, a tymczasem w ich wyniku zyskuje przyjaciela, ratuje kamienicę przed totalną ruiną i odmienia życie innych.

Koniec świata numer 13 to książka o dojrzewaniu. Sabina dorasta do tego, że może być inna od rówieśników, ale to nie znaczy nieszczęśliwa. Akceptuje swój nieidealny wygląd. Dostrzega, że inne rodziny, z pozoru “lepsze”od jej własnej, tak naprawdę nie są szczęśliwe, bo brak w nich zrozumienia, więzi, bo wszyscy się kłócą. Tymczasem jej bliscy, choć tworzą prawdziwy kalejdoskop osobowości, potrafią ze sobą rozmawiać, wspierać się. Kiedy rodzice wyjeżdżają na miesiąc, z oddalenia przestaje widzieć tak ostro to, co dotychczas uznawała za wady, a zaczyna doceniać, że choć życiowo niezaradni i nie potrafiący zapewnić środków finansowych, to jednak są wartościowymi ludźmi, pomagającymi innym i tworzącymi swego rodzaju przystań dla artystów. Dodatkowo, choć długo temu zaprzeczała i twierdziła, że zostanie księgową, odkrywa w sobie pasję i talent plastyczny.

Wreszcie bohaterka pojmuje, że za czyimś specyficznym zachowaniem często kryje się przeżyte nieszczęście.

Oprócz ciekawej intrygi z wątkiem miłosnym w tle, lekturę cechuje korowód ciekawie zarysowanych bohaterów, dowcipne scenki z życia codziennego, gry słowne (np. szczurek “rozmienia” banknot na drobne).

Myślę, że dorośli też z tej książki mogą coś wynieść - na przykład nadzieję, że nawet jeśli twoje dziecko nagle zaczyna pokazywać różki, nie znaczy to wcale, że już nigdy się ze sobą nie dogadacie. Pewnie niektórzy także refleksję - czy sami nie przyjmują w życiu postawy “inni mają lepiej”, zapominając, że prawdziwą sztuką jest potrafić cieszyć się z tego, co się ma i tę umiejętność trzeba przekazać swoim potomkom?
Hanna Pietrzak-Trzcińska
18 marca 2017


Hanna Pietrzak-Trzcińska
Z wykształcenia jestem pedagogiem kulturalno-oświatowym, póki co wiedzę ze studiów wykorzystuję tylko do wychowywania dwóch synów. (Starszy jest już maniakalnym czytelnikiem). Od zawsze zakochana w książkach, przez kilka lat pracowałam w księgarni internetowej wydawnictwa, obecnie dobrą literaturę dla dzieci polecam w Biblioteczce Malucha.

Prowadzę także bloga sarkazmprzykawie.blogspot.com/.


O książce
Tytuł: Koniec świata numer 13
Autor: Katarzyna Ryrych
Wydawnictwo: Literatura
Miejsce i rok wydania: Łódź 2016
Liczba stron: 192
ISBN: 978-83-7672-466-9
Podobne znajdziesz w katalogach
Wiek: 3-6 lat, 6-9 lat, 9-12 lat
Tematyka: edukacyjne
Wydawnictwo: Literatura
Rok 2016
KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.