Subskrybuj nasz newsletter
Księga pełna skarbów
W czasach tak dawnych, że nawet ich nasi dziadkowie nie pamiętają, rosło w Karkonoszach złote drzewo. Było ogromne i to dzięki niemu okolicznym mieszkańcom żyło się dostatnio (…). Gdy jesienią zrzucało liście, mieszkańcy pobliskich wiosek przychodzili pod drzewo, aby zebrać każdy, najmniejszy nawet liść. Wiosną natomiast złote drzewo puszczało soki, które spływały z gałęzi kropla po kropli. Mieszkańcy podstawiali wtedy swoje naczynia, aby nie uronić żadnej złotej kropelki.

Chcielibyście odnaleźć złote drzewo? Zaczerpnąć z jego bogactw?

Może byłoby to możliwe. Gdyby nie chciwość i okrucieństwo pewnego dziedzica, przez które chłop Maciej rzucił swoje przekleństwo…

Za to możemy dziś znaleźć inne skarby. Odkrywając, dlaczego po jeziorze Zamkowym w Wałczu pływają łabędzie, czemu w Giżycku stoi fontanna ze smutną dziewczyną całującą żabę, a na toruńskim rynku – statuetka flisaka grającego na skrzypcach. Możemy poznać osierocone dzieci, do których los w końcu się uśmiechnął: dziewczynę, na pamiątkę której toruńskie pierniki nazywane są „katarzynkami” i chłopca – właściciela żółtej ciżemki odnalezionej za ołtarzem Kościoła Mariackiego. A są przecież dziesiątki innych tajemnic, wartych odkrycia – jak choćby historia krakowskich gołębi, wielickiej kopalni czy dwóch sióstr, które dały początek Wiśle.

Prawdziwą skarbnicą tych opowieści, stanowiących zaproszenie do niezapomnianej podróży po Polsce, jest księga Baśnie i legendy polskie. Znakomicie wydana, przejrzysta, a przy tym opatrzona barwnymi, często całostronicowymi ilustracjami, z łatwością przyciąga uwagę młodszych i starszych czytelników. Bez trudu również utrzymuje ich zainteresowanie, prezentując obrazowe, oddziałujące na wyobraźnię opowieści, z których tylko część należy do tych powszechnie znanych (jak legenda o Piaście Kołodzieju, Popielu i myszach czy kwiecie paproci).

Wszystkie razem ukazują bogactwo ziem oraz kultury polskiej, a także… natury ludzkiej. Wraz z kolejnymi podaniami i legendami czytelnicy poznają nie tylko historię nazw czy zabytków poszczególnych miast, ale też skrajnie różne postawy bohaterów – szlachetnych, dobrych, sprytnych, przebiegłych, okrutnych, niesprawiedliwych…

Trudno jednoznacznie wskazać optymalny wiek czytelników Baśni i legend.... Zdecydowanie istotniejsza od ich daty urodzenia jest dojrzałość i odporność na silnie przemawiające do wyobraźni opowieści, w których wielokrotnie pojawiają się ludzie źli i okrutni. Nie da się bowiem ukryć, że lekturę historii, w których bohaterowie giną otruci czy ciągnięci przez konie albo gdzie diabeł zjada wszystkie okoliczne koguty, bardziej wrażliwe dzieci mogłyby przepłacić nocnymi koszmarami. Dlatego, choć w większości baśni dobro ostatecznie zwycięża, w ich lekturze warto jednak towarzyszyć nawet samodzielnym czytelnikom. Dzięki temu zyskamy zresztą nie tylko okazję do rozmowy, ale też do wspólnego wyruszenia w magiczną, niezapomnianą podróż.
Karolina Mucha
13 czerwca 2016

O książce
Tytuł: Baśnie i legendy polskie
Autor: Dorota Skwark (tekst), Aleksander Panek (ilustracje)
Wydawnictwo: Jedność
Miejsce i rok wydania: Kielce 2014
Liczba stron: 176
ISBN: 978-83-7660-997-3
Podobne znajdziesz w katalogach
KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.