Subskrybuj nasz newsletter
Kilka kropek refleksji
I znów wyruszamy – na przekór temu, co modne i nowoczesne – w podróż do krainy niespiesznych, refleksyjnych opowieści. Przenosimy się do lat 80., kiedy książki można było pisać inaczej, bo… niemowlakom nie wręczano smartfonów czy tabletów.

Poznajemy opowieści, których nie pisano wyłącznie dla rozrywki (choć ich lektura też jest przyjemna!), a ich głównym celem nie było „dobrze się sprzedać”. Autorzy wiele uwagi poświęcali przesłaniu – budującemu, inspirującemu, niekiedy pomagającemu uporać się ze swoimi słabościami, ale nie zawsze łatwemu do przyjęcia.

Bo jak na przykład pogodzić się z tym, że babcia zamiast gotować, sprzątać czy robić zakupy, leży sobie wygodnie i czyta książkę? Twierdzi przy tym, że wcale nie jest chora! Ot, taka naszła ją ochota. I trafiła na wciągającą książkę. Może to wcale nie jest babcia? – zastanawiają się Basia i Jurek z opowiadania Ireny Landau.

Niełatwo też zrozumieć, że czasem solidarność wymaga stanięcia po stronie tego, kto wcale nie ma racji. Zwłaszcza, gdy ten ktoś jest naszym młodszym bratem, wyśmiewanym przez całą zerówkę. Być może dla niego warto helikopter nazwać hihopterem. Jeśli tylko starczy odwagi…

Wątek odpowiedzialności za młodszych czy słabszych pojawia się także w innych tekstach. Jak na przykład w Ali Babie i pasterzu czy Potworku, gdzie Andrzej ulega pokusie, by wykorzystać respekt i podziw młodszego kolegi do popisania się przed kolegami. Oj, srogą poniesie za to karę. Ale też otrzyma cenną lekcję, która – oby! – zostanie zapamiętana również przez małych czytelników – słuchaczy.

Najmłodsi przekonają się też, jak zabawa w wybijanie szyb czy pisanie po murach niszczy nawet najpiękniejsze miasteczko (Wielka przygoda w małym miasteczku). Odkryją, że domy można budować nie mając pieniędzy (Niezwykła podróż Ali Baby) i że wszystko ma swój czas, na który trzeba cierpliwie czekać (Wiosenna wędrówka). Zobaczą też, jak nasze podróżowanie czyni świat barwniejszym, a życie wędrującego ciekawszym, ale też pozostawia inny ślad – tęsknotę za odwiedzonymi miejscami (Dziewczynki z tęczy).

Bez wątpienia Poczytaj mi, mamo. Księga szósta to lektura cenna, bo swoim ukierunkowaniem na wartości wzbogacająca czytelników. Niekoniecznie spodoba się jednak wszystkim dzieciom. Prawdopodobnie trafi przede wszystkim do tych, które potrafią się skoncentrować dłużej niż przez kilka minut i nie spędzają całych dni w towarzystwie szybko zmieniających się obrazków. Jeśli dodatkowo potrafią „myśleć sercem” z pewnością wyczują ukazaną tu szerszą perspektywę – oczywistość troski o innych, dobro płynące z wrażliwości na ich potrzeby i wychodzenia poza swoje sprawy.

Dzięki temu, trafiając w przyszłości na kropki szczęścia, podobnie jak Jaś nie pomyślą tylko o swoich potrzebach.
Karolina Mucha
20 listopada 2015

O książce
Tytuł: Poczytaj mi, mamo. Księga szósta
Autor: Helena Bechlerowa, Barbara Eysymontt, Irena Landau, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Zdzisław Nowak, Maria Terlikowska, Marta Tomaszewska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2015
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-10-12967-3
Podobne znajdziesz w katalogach
KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.