Subskrybuj nasz newsletter
Bajki przypomniane
Upadł system, kilkukrotnie zmieniła się moda, wszystko wokół wygląda zupełnie inaczej. I dzieci, dla których te bajki powstawały, już dawno nie są dziećmi. Zajmują się bardzo ważnymi sprawami w swoim bardzo dorosłym życiu. Pewnie mają już własne pociechy. Może nawet wnuki?


Po co więc wracać do „ich” opowiadań? Po co ponownie publikować te wszystkie stare wierszyki? Przecież obecnie nie brakuje autorów – bajkopisarzy, poetów, grafików, ilustratorów – tworzących dzieła bardziej trafiające w gusta dzieci wychowanych przez nowoczesnych rodziców i ich niestrudzonych „pomocników” – migające ekrany. Zresztą, czy współczesne przedszkolaki, przyzwyczajone do amerykańskich i azjatyckich bohaterów, w ogóle zrozumieją powstałe w szaro-burym Peerelu historyjki? Czy będą chciały przeglądać towarzyszące im obrazki – takie proste, niewyszukane, rzadko zachwycające kolorystyką?


Zrozumieją.


Będą chciały.


Może nie wszystkie, nie z równym zapałem. Ale na pewno te wrażliwe, potrafiące słuchać i mimo ponętnych ofert nowoczesności wciąż proszące: poczytaj mi, mamo! , odnajdą w nich to, co ważne, docenią ich wartość i zapamiętają na długo.


Miłośników książeczek Poczytaj mi, mamo, reaktywowanych w serii Z Biblioteki Wydawnictwa „Nasza Księgarnia” , raczej nie trzeba specjalnie zachęcać do sięgnięcia po kolejny tom wierszy i opowiadań. Można jednak rozbudzić ich czytelnicze apetyty, zdradzając, jakie perełki tym razem czekają na czytelników – i to zarówno tych najmniejszych, ze zdumieniem słuchających powstałych przed trzydziestu- i czterdziestu laty bajek, jak i tych znacznie starszych, ocierających podczas lektury sentymentalne łzy.


Na początek wielka wyprawa: poszukiwanie wieloryba! Niezwykła podróż z panem Maluśkiewiczem, który przemierza oceany w… łupince orzecha. Później czekają nas jeszcze odwiedziny w świecie owadów (razem ze zmniejszoną do rozmiarów biedronki Zosią), spotkanie na złocistej plaży z mokrym łakomczuchem oraz spacer ze ślimakiem, dobrze znającym swoje miejsce na świecie i odpornym na wszelkie mieszkaniowe pokusy.


Oczywiście te kilka intrygujących eskapad to jeszcze nie wszystko! W Księdze piątej poznamy bowiem niezwykłą babcię, która potrafi dowieść wyższości hulajnogi nad rowerem oraz czworo przyjaciół, odkrywających, jak trudno zbudować wspólny dom – bo przecież nawet najbliższych ludzi mogą różnić ich potrzeby, pasje, upodobania. W międzyczasie zobaczymy przemykającego przez kwitnący sad czarnego kota – konesera muzyki, gotowego dla niej zrezygnować nawet z kolacji (!). Zresztą zasłuchany w słowicze trele kocur to nie jedyny opisany przez Adama Bahdaja bohater, który dla sztuki poświęca to, co przyziemne i prozaiczne. Historia pszczółki Bze-Bze z Malowanego ula – samotnej, pogardzanej przez towarzyszki, a nawet ukaranej za próbę ozdobienia ula – nie tylko wzrusza, ale i na długo zapada w pamięci. Podobnie jak opowieści Małgorzaty Musierowicz: o siejącym postrach w zerówce Bijaczu, a jeszcze bardziej – o zarozumiałej Paulince, która straciła zainteresowanie swego pierwszego adoratora przez… kredki. No, może nie tylko kredki.


Warto sięgnąć po te bajki ocalone, przypomniane. Wiadomo: dobra literatura, podobnie jak dobre wino, po latach wciąż smakuje wybornie.
Karolina Mucha
8 listopada 2014

O książce
Tytuł: Poczytaj mi, mamo. Księga piąta
Autor: Wiera Badalska, Adam Bahdaj, Wanda Chotomska, Barbara Lewandowska, Małgorzata Musierowicz, Ewa Skarżyńska, Julian Tuwim
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2014
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-10-12776-1
Podobne znajdziesz w katalogach
KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.