Subskrybuj nasz newsletter
Uwierzyłbyś?
Żyjemy na tym świecie już ładnych parę lat. W tym czasie dowiedzieliśmy się o nim pewnie całkiem sporo – znamy niektóre prawa fizyczne, stolice wielu państw, najdłuższe rzeki, najwyższe szczyty, podstawowe fakty historyczne i nazwy dziesiątek gatunków zwierząt. Krótko mówiąc, posiadamy te wszystkie wiadomości (no dobrze, bądźmy szczerzy – może jednak nie są to absolutnie wszystkie informacje), które przez lata pod przymusem wtłaczano nam w szkołach, powtarzając je wciąż i wciąż – aż do znudzenia. Zatem wydawać, by się mogło, że wiemy naprawdę wiele – zwłaszcza, jeśli należeliśmy do grona prymusów, całą podręcznikową wiedzę mających w małym palcu. A tymczasem…

… na rynku wydawniczym pojawia się Richard Platt wraz z serią stworzonych przez siebie książeczek Uwierzyłbyś, że…. Wystarczy zajrzeć do nich choćby na chwilę (a ich konstrukcja pozwala na wyrywkową lekturę), by nasza ufność w doskonałą znajomość otaczającej rzeczywistości legła w gruzach. Bo owszem, potrafimy wymienić największe miasta świata, ale czy wiemy, które z nich zbudowano w miesiąc, które stoi na cmentarzu, a w którym jest najzimniej, najwilgotniej czy najbardziej sucho? Podobnie rzecz się ma z komunikacją – korzystając z niej na co dzień, możemy być niemal pewni, że znamy ją dobrze. Ale czy na pewno? Czy słyszeliśmy kiedyś o samochodach, poruszających się – zamiast za pomocą kół – na nogach? Albo o szkołach uczących jazdy na rowerze?

Te pytania to oczywiście jedynie przedsmak tego, co czeka nas podczas lektury Uwierzyłbyś, że…. Pierwszy rzut oka na tytuły tworzących serię dziesięciu książeczek (lista poniżej) wystarczy, by dać się wciągnąć w tę niezwykłą grę: zadawać wciąż nowe pytania, by następnie w poszukiwaniu odpowiedzi przemierzać świat wzdłuż i wszerz, od początku dziejów aż do mającej nadejść przyszłości. Tym bardziej, że układ publikacji Richarda Platta, pozwala uwierzyć, że bierze się udział w takiej właśnie podróży – wszystko to za sprawą setek pięknych i wymownych (czyli typowych dla National Geographic) zdjęć z najróżniejszych miejsc świata oraz krótkich, zaledwie kilkuzdaniowych notatek, naświetlających poszczególne zagadnienia. Na szczęścia ta obfitość informacji nie przytłacza, mimo swego zróżnicowania jest bowiem zaprezentowana w sposób logiczny i uporządkowany – poszczególne wiadomości pogrupowano w dwustronicowe rozdziały, prezentujące najrozmaitsze aspekty poszczególnych tematów, oscylujących wokół: jedzenia, pracy, rodziny, medycyny, nauki, mody, rozrywki, czy wspomnianych już miast i komunikacji.

Chociaż podczas lektury znaczące poszerzenie wiedzy jest gwarantowane (przy czym warto pamiętać, że niewielka ilość miejsca przypisanego poszczególnym zagadnieniom implikuje pewne uproszczenia i wybiórczość), to nie ono wydaje się być głównym celem autora. Tym, co przede oferuje on swoim czytelnikom, jest fascynacja niezwykle bogatym, różnorodnym, tajemniczym i wciąż zaskakującym światem.

PS Podczas pierwszego przeglądania książeczek zaskoczyć może ich niezbyt niska (przynajmniej w stosunku do objętości) cena. Warto jednak pamiętać, że wysoka jakość bywa warta o wiele więcej niż robiąca wrażenie ilość.
Karolina Mucha
15 sierpnia 2012

O książce
Tytuł: Uwierzyłbyś, że… w 1400 roku umiejętność czytania mogła uratować życie?! To i inne zalety nauki.
Autor: Richard Platt
Wydawnictwo: Burda Książki (G+J)
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2012
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-7596-225-3
Podobne znajdziesz w katalogach
Wiek: 6-9 lat, 9-12 lat
Tematyka: edukacyjne
Wydawnictwo: Burda Książki (G+J)
Rok 2012
KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.