Subskrybuj nasz newsletter
Stonoga Agata
Przypełzała do nas stonoga. Ma na imię Agata. Mogłaby zostać nauczycielką kolorów i… matematyki. Ale przede wszystkim jest świetną towarzyszką zabawy!

Pierwsze spotkanie

To dla mnie? Czy to jest gra?
Popatrz, jaka kolorowa!
Popatrz – można grać w kolory!
I można grać w jedną osobę!
Mała gąsieniczka po lesie pełzała… [dla niewtajemniczonych: nowa wersja przeboju „Mała wiewióreczka po lesie skakała”]
Pora na nową zabawę.
Widzisz? Wszystkich jest tyle samo.
Mama korzysta z okazji: ile jest 3+3? Zosia z dumą odpowiada :)

Pierwsze spotkanie po raz drugi ;)

Podobnie jak Zosia, Emilka natychmiast odkryła przeznaczenie krążków i sznurka. Nie powstrzymało to jej starszej siostry przed wcieleniem się w (ulubioną) rolę nauczycielki: Zobacz, Emilko, to się robi tak…
Szybko odkryły, że stonogą można bawić się wspólnie.
Nie ma! Szkoda, że krążki tak szybko się skończyły!
To jeszcze raz! Tym razem pora na naukę kolorów.
I wreszcie mogę sama spróbować! [myśl przypuszczalna]
Na koniec – wspólne porządki.

Kolejne spotkania odbywają się regularnie :)
    Czym urzekła nas Stonoga Agata?
  • swą prostotą. Właściwie to tylko sznurek, krążki i kostka. A więc… prawdziwa zabawka interaktywna!
  • solidnością wykonania i trwałością.
  • swoimi wyciszającymi właściwościami. Idealnie nadaje się do spokojnej, indywidualnej zabawy (stanowi więc znakomitą alternatywę dla telewizyjnych bajek, kiedy rodzic potrzebuje kilku „wolnych” minut).
  • pobudzaniem do kreatywności. Bo można nie tylko „grać w kolory”, ale również:
    • nawlekać krążki według pewnego wzoru (zadanie rodem z testów na inteligencję),
    • odtwarzać określony wzór z pamięci (np. robiąc zdjęcie pierwotnemu, by porównać go z efektem końcowym),
    • próbować nawlekać po kilka krążków na raz,
    • budować kolorowe wieże (w dwie osoby – na wyścigi),
    • w przyjemny sposób nabywać umiejętności matematyczne: ćwiczyć łączenie w zbiory, dodawanie i mnożenie do 18,
    • tworzyć obrazki z krążków (np. kolorowe kwiaty – pomysł Zosi).
  • Warto dodać, że Stonoga Agata może pretendować do miana ulubionej zabawki mam. Posiada bowiem niesamowitą właściwość– po skończonej zabawie dziewczynki za każdym razem (!) bez przypominania (!) same chowają wszystkie elementy do pudełka. Nie wiem, czy rzucono na stonogę zaklęcie czy też swą uporządkowaną strukturą wymusza na dzieciach zachowanie porządku?

    Co można byłoby zmienić?
  • przede wszystkim warto byłoby dodać więcej krążków – więcej krążków to więcej możliwości!
  • odcienie kolorów na kostce powinny odpowiadać odcieniom krążków, a niestety tak nie jest.
  • wbrew sugestii producenta (nieodpowiednie dla dzieci w wieku poniżej 3 lat), w naszym domu po Stonogę częściej sięga dwulatka. Oczywiście zamieszczone na opakowaniu standardowe zalecenie pojawiło się tam ze zrozumiałych względów, jednak trzeba zauważyć, że im starsze dzieci, tym rzadziej zapewne będą chciały sięgać po Agatę (choć dużo tu zależy od cech indywidualnych).





KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.