Subskrybuj nasz newsletter
Czwartek z Joanną
Odwiedziła nas czarodziejka.

Podobno większość przedstawicieli najmłodszego pokolenia ma problemy z koncentracją. Nie potrafi słuchać czy spokojnie siedzieć nawet przez kilka minut (chyba że przed telewizorem…). Wciąż potrzebuje nowych, coraz mocniejszych bodźców. Książki – oczywiście – omija z daleka.

Może to i prawda. Ale co najwyżej – częściowa! Przekonali się o tym uczestnicy spotkań z panią Joanną Krzyżanek. 26. lutego magią opowieści pani Joanna oczarowała swych myślenickich czytelników, udowadniając, że dzieci mogą być nadzwyczaj uważnymi słuchaczami.

Tylko… trzeba umieć opowiadać. Mówić w języku dzieci (czyli konkretnie, obrazowo, z pełnym zaangażowaniem), utrzymywać z nimi kontakt, potrafić je rozbawić, no i oczywiście – zaciekawić. Czyli mieszanina pasji, talentu, charyzmy, życzliwości i… gotowe! Dzieci mogą słuchać godzinami!

Na pierwsze spotkanie przybyły przedszkolaki. Wysłuchały opowieści o jajku znalezionym przez Cecylkę Knedelek. Co ciekawe, wbrew przewidywaniom słuchaczy z tego jajka nie wykluła się kura, ani kaczka, ani łabędź, ani żółw, ani nawet dinozaur! Gdy skorupka pękła, Cecylka ujrzała… gąskę!

Gąska (zwana Walerką) miała troszkę problemów – z manierami. Na szczęście dobrych manier można się nauczyć! Wspólnie z Walerką dzieci zastanawiały się, czy wolno wylizywać talerzyk po jedzeniu (by nie zmarnowała się ani kropla budyniu)? Czy można samemu zjeść cały tort? Jak powinno się siedzieć przy stole? Nauka z gąską okazała się nie tylko ciekawa, ale też śmieszna. Zwłaszcza, że to Walerka – a nie dzieci – popełniała kolejne gafy. Jak wtedy, gdy chciała zabrać do szkoły kanapę zamiast kanapy… Ale to już inna historia.

Potem przyszła pora na niespodziankę.

Ci, którzy pozazdrościli Cecylce wspaniałej przyjaciółki – gąski, mogli sami wykonać własnego ptaszka. Pani Joasia zadbała, by materiałów starczyło dla każdego. Powstałe ptaki nie są może tak gadatliwe jak Walerka, ale z pewnością cierpliwie wysłuchują nawet najdłuższej opowieści.

I świetnie nadają się do zabawy!

Ale na tym nie koniec niespodzianek! Pani Joasia po raz kolejny zaskoczyła dzieci prezentując im książkę, która… pachnie czekoladą!

Miłoszek sprawdził. Naprawdę pachnie!

Pełnej wersji pachnącej bajki wysłuchali uczestnicy drugiego spotkania, czyli uczniowie szkół podstawowych. Oni również wykonali niepowtarzalne, kolorowe ptaszki.

Oczywiście wszystkie ptaki pofrunęły do domów swoich wykonawców. Razem z prezentami od pani Joasi i notesikami do zapisywania dobrych uczynków od Wydawnictwa Jedność.

Ale przedtem przyszedł jeszcze czas na autografy i indywidualne rozmowy z Autorką.

A jak się okazało – na spotkanie wraz ze swoją mamą przybyła nawet prawdziwa Cecylka!

Spotkanie z twórczynią Cecylki Knedelek, Lamelii Szczęśliwej, Kury Adeli i Pachnącej Biblioteki budzi tylko jedną wątpliwość. Trudno teraz ocenić, czy pani Joasia lepiej pisze czy opowiada…

Serdecznie dziękujemy pani Joasi Krzyżanek – za wizytę w Myślenicach. Szkole Neo TM* School – za gościnę. Pani Sylwii Jacek – za upamiętnienie wydarzenia na zdjęciach.


KOMENTARZE


KATALOGI
 
Projekty
PROMUJEMY


WSPÓŁPRACUJEMY

Copyright by Biblioteczka Malucha 2010-2017, Kontakt: redakcja@biblioteczkamalucha.pl
Korzystamy z ciasteczek w przyjaznych zamiarach, poznaj naszą politykę prywatności.